wtorek, 16 kwietnia 2013

Odwiedziny kociej sąsiadki

Wiedziałam, że tak będzie ;)  Zrobiło się ciepło i stało się oczywiste, że niedługo pojawi się u nas Sara.  Sara to kocica, która mieszka na sąsiedniej uliczce i bardzo często (pod warunkiem, że jest ciepło) nas odwiedza. "Nas" to za dużo powiedziane! Sara najczęściej odwiedza miskę, na której są chrupki lub cokolwiek wartego jej uwagi :)





Po szybkim "dzień dobry" Sara przeszła do rzeczy i zabrała się za konsumowanie



to tyle tylko? jeszcze bym zjadła ;)




Lola nie ukrywała swojej złości - jak to, inny kot w moim domu?!


Kiedy Sara już poszła, Lola postanowiła trochę popracować nad swoim wyglądem








A potem grzecznie ułożyła się na "swoim" łóżku ;)



Dużo wrażeń jak na jeden dzień!
Czas spać.

Dobranoc 


8 komentarzy:

  1. Lolusiu jesteś tak piękna, że pozostaje ci się tylko przeglądać w tym lusterku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ślicznotka :)))
    Pozdrawiam :-)))

    OdpowiedzUsuń
  3. sliczna kocica,
    a ta sasiadka nie boi sie wchodzic na terytorium innego kota?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie nie. Nie zwraca uwagi na nasze koty. A Baletnica to się jej wręcz boi.

      Usuń
  4. A ja się martwię, że ta kota tak po ulicach różnych do Was przychodzi ...te samochody.....
    Obie koty pięknoty :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też tego nie lubię, ale wszystkie te koty są przyzwyczajone do ruchu samochodowego. Poza tym mieszkamy na raczej cichej uliczce, nie przy głównej drodze.
      Pozdrawiam cieplutko :)

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...