środa, 31 lipca 2013

Po sąsiedzku

Witajcie :)
Dziś przedstawię Wam naszego nowego kociego sąsiada.
Mieszka w domu, w którym była Sara (pamiętacie, w czerwcu Sarka odeszła, pisałam, że jest już za TM).
Wczoraj kotek do nas zajrzał, dziś też przyszedł, zjadł chrupki, dał się pogłaskać i teraz pewnie będzie nas częściej odwiedzał.
Oczywiście Baletnica już wyraziła swoje zdanie na jego temat - intruza należy przegonić.




Biały również przetestował nową miskę i stwierdził, że jest ok.




No tak, kot i pudełko  :)
Lola uznała, że może być, chociaż mogłoby być trochę większe.



13 komentarzy:

  1. oczywiście kot w kartonie.. bezcenne!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, banał, ale zawsze zabawny :)))

      Usuń
  2. Bardzo ładny nowy przybysz :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Odpowiedzi
    1. Ładna i nawet apetyt ma; teraz będzie pewnie przychodzić codziennie na jedzonko :)

      Usuń
  4. Fajny ten koci sąsiad :) Kartony tak jak miski to koci hit :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wszystko do czego można wejść jest super według kota :)))

      Usuń

  5. Jaka fajna miska, gdzie można taką dostać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kupiłam ją w sklepie zoologicznym Zoo Iguana. Ale może jest też w innych podobnych sklepach. Koty są nią zachwycone :)
      Pozdrawiam cieplutko

      Usuń
    2. Rozejrzę się, dzięki. :)

      Usuń
  6. "Jak dobrze mieć sąsiada czasem się uśmiechnie zagada" - taka kiedyś była piosenka :-))) Koci sąsiad też fajny ... podje z miski, da si e pomiziać, coś tam miauknie :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się :) Sąsiad przychodzi teraz prawie codziennie; fajny jest, da się wziąć na ręce, uwielbia głaskanki i zabawę. Nawet Lola znalazła w nim kompana do zabawy - robią sobie wyścigi w skakaniu między tujami :)
      Pozdrawiam

      Usuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...