piątek, 9 sierpnia 2013

Kot w dom (ale tylko na chwilkę)

Oczywiście - upał, gorąc, duchota, ale Lola i tak woli spędzać czas w ogrodzie.
Dziś na chwilkę wzięłam ją do domu; normalnie siłą. Żeby się trochę ochłodziła. 



Ale co tam; drapu drapu i otwieraj okno kobieto, bo wychodzę.


Bo jak nie to Ci zęby pokażę   ;)




2 komentarze:

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...