piątek, 8 listopada 2013

Koci pokój

Ciepło, słonecznie jest, pogoda całkiem jak nie listopadowa, więc Baletnica przeprowadziła się do altany.
W ogóle nie chce wchodzić do domu.
Śpi tam w dzień i  w nocy.



Nawet jedzenie przynosimy jej na krzesełko.
Tak się jej tam spodobało  :)



Loli nadal nie ma w domu, jutro minie dwa tygodnie jak ostatni raz  ją widziałam. 
Smutne to bardzo...

7 komentarzy:

  1. moze siedzi w ogrodzie bo nie chce przegapic powrotu loli:P

    OdpowiedzUsuń
  2. Też pomyślałam, że pewnie czeka na Lolę. Pewnie tęskni za nią

    OdpowiedzUsuń
  3. Z jednej strony też mam takie wrażenie, ale powiem Wam, że one się od początku nie polubiły. No ale kto wie co tam w tym kocim łebku się teraz dzieje, może rzeczywiście tęskni...

    OdpowiedzUsuń
  4. bo tam fajnie i wygodnie świeży lufcik:) cudowne kocisko;*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, i wolność :) Można wejść i wyjść kiedy się chce :)))

      Usuń
  5. A w nocy ma być mrozik , to może lepiej w domku siedzieć ;)
    Słodka kuleczka :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. burciu teź nie źa bardźo chce do domku...trźymam kciuki aby kotek sie źnalaźł:))

    OdpowiedzUsuń

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...